Archiwum z Styczeń 2010

Dzień 13 – doprawdy?

piątek, 29 Styczeń 2010

Kto powiedział, że „13″ jest pechowa?! Na szczęście zabobony się mnie nie imają i 13ty dzień nagrywania uznaję za udany:)

Otoczenie próbowało mnie uśpić (czyt. uśmiercić) przy pomocy „cichego zabójcy” czyli tak zwanego czadu. Sąsiedzi odpalili piec, ten zaczął emitować CO2, które za sprawą silnych i nieokrzesanych powiewów wiatru wlatywało mi do pomieszczenia przez wentylację. Momentalnie przypomniał mi się mój ś.p. Chrzestny, który „usnął” za sprawą takowych dymków. Na szczęście nie było masakrycznie zimno i można było wietrzyć. No ale wietrzenie zabierało mi cenny czas, a czad wywoływał zawroty głowy. Pomimo tego przetrwałem i o 3 nad ranem zakończyliśmy prace nad utworem „Ciii” na bicie Di.N.O. (Oryginal Sajko Stajl Yyyyyy;)

Dziś loguję się u Lilu aby dokończyć wspólny utwór p.t. „Można?” na podkładzie Ńemego. No i pewnie odezwę się po weekendzie, który będzie obfitował w pisanie pracy mgr.

Wesołego weekednu:)

ps. Żadnych promomixów nie będzie! Płytę słucha się w całości, a nie we fragmentach wyrwanych z kontekstu. Będzie singiel/klip do którego już się przymierzamy. Szczegóły wkrótce.

Dzień 12 – do 3 x sztuka

czwartek, 28 Styczeń 2010

No i pyk. Temperatura za oknem wzrosła, słońce wyszło na nieboskłon i od razu dzień stał się lepszy. W studio też odnotowaliśmy znaczną poprawę.. Mamy kolejny sajko utwór na PPA! :) Ten zowie się „Padrone”, a muzę do niego skomponował Stahu. Jarrrram się!

Impas

środa, 27 Styczeń 2010

Nie wiem czy to za sprawą zmęczenia po rzeźniczym weekendzie na Akademii, załapanego przeziębienia, czy też jakieś pieprzone złe fatum. Dwa dni siedzenia w studio i zero progresu (dni w których wszystko szło nie tak). Próbowałem, nagrywałem, a nie osiągając stanu zadowolenia odpuszczałem. Wiem, że są to trudniejsze kawałki i moja pieczołowitość jest tu wskazana. Jak to mówią „do 3 razy sztuka”, więc dziś musi się udać;)

Dzień 11 – kolejny krok

piątek, 22 Styczeń 2010

Wczoraj na świeżo odsłuchałem kawałka „M-ów”. Wprowadziłem kilka poprawek, poustawiałem odpowiednio nasze zwrotki i jest rzeźnik:) Teraz mogę już zdradzić, że oprócz Fokusa w tym utworze pojawił się Puq!

Poza tym zarejestrowałem swoją kwestię do kawałka „Można?” z Lilu. Za tydzień planuję się do niej wybrać, aby go wspólnie dokończyć.

Przede mną kolejny weekend nafaszerowany egzaminami, a dziś jeszcze urodziny Majkela w Gliwicach (:aua:). Następna sesja studyjna w poniedziałek. Zostało mi do nagrania 5 ostatnich utworów z zaplanowanych 16. Najlepsze jest to (Grafit jeszcze nie jest tego świadom;), że zostały same ciężkie kawaliny. Sesesese.