Mój matrix trwa nieprzerwanie. Już nawet Majkel się ze mnie śmieje, że chodzę jakiś zamotany ostatnimi czasy. Cóż, finalizacja produkcji nie należy do kwestii najprzyjemniejszych i kosztuje sporo energii, a często spędza sen z powiek. Wszystko jest na szczęście na dobrej drodze. Na dniach pojawią się konkretne fakty.
Tak z dobrych wieści to wczoraj z Emilią (Bzzzt) nagraliśmy spontanicznie bonusowy kawałek na limitowaną edycję PPA. Będzie się on zwał „Taniec”, a bit skomponował równie spontanicznie Grafit
Nic, wracam do działań bo jutro Koszalin i 2 dni z życia wyjęte;)






